Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polska jest jak obwarzanek

Podobno Polska jest jak obwarzanek. Najciekawsza na obrzeżach. W tamtym roku próbowałam południowej części, w tym - ogryzłam północ.       Województwo lubuskie odwiedziłam już wcześniej parokrotnie. Tym razem pomyślałam, że lubuskie jest lustrzanym lubelskim. Małe zagęszczenie, rubieże kraju, przepaściste przestrzenie, tylko że leśne! Gdzie nie gdzie mijałam łagodniejsze lub pokaźniejsze wzgórza. Jakby Lubelszczyznę lasem zasiał! To znaczy - zasadził. Praktycznie około godzinna droga z Zielonej Góry do granicy z Niemcami to droga przez wielki, wspaniały sosnowy las. Z rzadka mija się po drodze łąkę lub jakąś wioskę. Zielona kraina. Wycieczkę do Parku Mużakowskiego zniweczył deszcz, zaś na Festiwal Słowian i Wikingów - potworny okołoszczeciński korek. Impreza zdążyła się skończyć zanim się doturlałam. W drodze na wybrzeże podziwiałam pomorskie aleje drzew wzdłuż dróg. Mają swój urok, choć są klaustrofobic zne. Na niektórych odcinkach dwa auta mijają się na słowo, ...
Najnowsze posty

Sesja zdjęciowa - luty 2026

 Skierbieszowska historyjka według fotografa Wojciecha Chudzika. Kto zgadnie w jakim wieku były robione te zdjęcia? XX czy XXI? ;) Dziewczyna, spódnica pasiak i stary dom we wsi pod Skierbieszowem - to mała podróż w czasie. 

Sesja zdjęciowa - listopad 2025

Zdjęcia zrobiliśmy między Sulmicami a Wiszenkami, na zapomnianym polu słoneczników i w pobliskim lesie. Fot. Wojciech Chudzik

Wąwóz Majdan Skierbieszowski

W Majdanie Skierbieszowskim znajduje się  wąwóz z  łatwo dostępnym  źródełkiem.  Jadąc od strony Zamościa drogą krajową nr 843 docieramy do skrzyżowania w dole wsi (w takiej dolince). Jest tam widoczny duży budynek OSP i murowana kapliczka tuż przy szosie. Na tym skrzyżowaniu należy skręcić w prawo. Przejeżdżamy tym samym nad malutką rzeczką w rowie i zaraz za nią znowu pojawia się zakręt w prawo w leśną drogę. Tamtędy można wejść do wąwozu. Początkowo droga jest względnie szeroka i równa, więc stosunkowo łatwo przejść się z wózkiem dziecięcym lub rowerem przynajmniej kawałek ;). Idąc wzdłuż strumienia, który płynie daleko w dole jaru, docieramy do źródła. Dalej debra stopniowo się zwęża, a gdzie nie gdzie rozgałęzia. Kończy się wyjściem na pola uprawne (brak ścieżki!) rozciągające się w stronę Marcinówki i Podwysokiego.  Spacer wzdłuż wąwozu może trwać całe powolne 10 minut :)   Ma on około 500 m.

Farah Layla - lato 2025

 fot. Hubert Małyszek